Sejm od kuchni
 Oceń wpis
   
  • Antoni Macierewicz naciągnął podatników na 25 tys (plus pewnie niemałe koszty procesu). Zapadł prawomocny wyrok w sprawie umieszczenia niewinnej osoby w tzw. raporcie Macierewicza.

    W raporcie z weryfikacji WSI Antoni Macierewicz twierdził, że Jan Sieńko - były wiceszef sejmowej komisji ds. służb specjalnych - był "współorganizatorem" zakupu przez rosyjską spółkę i radzieckiego agenta 6 tysięcy polskich cystern kolejowych, które miały trafić do Afganistanu, za co Sieńko miał dostać 5 proc. prowizji wartości kontraktu.

    Tylko kretyn mógł w coś takie uwierzyć, bo nawet pobieżna znajomość historii pozwala stwierdzić, że jest oczywistą oczywistością, że zarzut jest wyssany z palca. Afganistan dysponuje bowiem siecią kolejową liczącą całe 10 km. I biegną z Kabulu do podmiejskiego Dar-ul-Amanu. Ich ułożenie spowodowało wojnę domową i wygnanie reformatora z kraju. Potem eksperymentów z wprowadzeniem kolei zaprzestano. Wszystko to stało się niemal 100 lat temu.

    Notabene pomysłodawca tej linii król Mohammed Zahir Szah kupił lokomotywy na te trasę właśnie w Polsce. Tyle, że planował iż będzie trochę dłuższa niż jest do dziś...

    Obawiam się, że wkrótce zapadną kolejne wyroki. I znowu zapłacimy za głupoty wypisane w raporcie Macierewicza. Cóż obsesja kosztuje, jednak oplucie niewinnego człowieka w raporcie bezcenne, a za resztę zapłaci podatnik.

 
Pomylili adresy? 2009-05-08 18:24
 Oceń wpis
   
  • Przyglądam się akcji związkowców z Sierpnia80. Panowie najwyraźniej pomylili adresy biur poselskich. Dziwię się, że dotąd nie odwiedzili biura poselskiego Wojciecha Jasińskiego.

    Nigdy nie zrozumiem związkowców. Liderzy żyją za moje ciężko zarobione pieniądze. Jak wgląda praca pewnie już dawno zapomnieli. O absurdalności ich postulatów nie chce nawet pisać. Swoją drogą dlaczego siedzieli cicho kiedy poprzedni rząd nie zgodził się na Europejską Kartę Praw Podstawowych.

    Okupację zacząłbym na ich miejscu od biura poselskiego ex ministra skarbu. To idotyczne decyzje Wojciecha Jasińskiego – który był ostrzegany przez wszystkich że wparcie stoczni będzie uznane przez KE za niedozwoloną pomoc publiczną – ale zdecydował się dotować stocznie. O tym samym chyba zapomnieli spin doktorzy PiS przygotowując słynną reklamówkę zakwestionowaną przez sąd.

     
     

    21 postulatów Wolnego Związku Zawodowego Sierpień '80 (nie zdzierżyłem i dopisałem komentarze ;)

     

    1.Polska obywateli, nie elit!

    A czy elity to nie są obywatele?


    2. Europejska płaca minimalna!

    Równamy do Bułgarii czy Rumunii? ;)


    3. Natychmiastowy program ratowania polskiego przemysłu stoczniowego, zbrojeniowego, wydobywczego, energetycznego i kolei!
    A dla czego to trzeba ratować? Nie lepiej wpuścić zagranicznej konkurencji? Wolałbym kolej czystą i punktualną, a nie PKP.

     

    4. Rządowy program wsparcia polskiego rolnictwa, rybołówstwa i przetwórstwa!

    Jak wyżej? Wolę tańsze i lesze jedzenie niż dotowane przez rząd jednocentymetrowe banany hodowane pod Radomiem przez polskiego rolnika.


    5. Emerytury i renty wolne od podatku dochodowego!

    W ogóle najlepiej zlikwidować podatki za to podnieść pensje w budżetówce.


    6. Wzrost wynagrodzeń w służbie zdrowia!
    Tylko w służbie zdrowia? Dlaczego tylko w służbie zdrowia? Bez kozery powiem wzrost wynagrodzenia dla wszystkich – nawet bezrobotnych

     

    7. Stop prywatyzacji szpitali. Bezpłatna, powszechnie dostępna opieka medyczna. 
    O ile pamiętam opieka medyczna jest wciąż bezpłatna, a szpitale nie są prywatyzowane. Między komercjalizacją a prywatyzacją jest spora różnica.

     

    8. Zachowanie Państwowego Ratownictwa Medycznego!
    A kto chce to likwidować?

     
    9. Zakaz eksmisji na bruk!

    Mieszkanie jest takim samem towarem jak samochód. Dlaczego od razu nie postulować samochodu dla każdego za darmo?

    A poważnie dlaczego nie mogę czy jako właściciel czy jako burmistrz wywalić kogoś jak nie płaci za mieszkanie?

    10. Przywrócić prawo do wcześniejszych emerytur!

    Proponuję dodać żeby jeszcze obniżyć podatki. Szybciej ogłosimy bankructwo państwa.

     
    11. Tani transport publiczny!
    To znaczy rower dla każdego?
     

    12. Dochód gwarantujący minimum godnej egzystencji!

    A co to jest godna egzystencja? Sucha kajzerka raz dziennie czy szampan z kawiorem raz w miesiącu?


    13. Kodeks pracy równy dla całej Europy

    Najlepiej niech rząd kupi pomysły z jakiegoś liberalniejszego kraju od nas ;)


    14. Kara więzienia dla niepłacących za pracę!

    Proponuję również kary więzienia dla bumelujących i uchylających się od pracy.


    15. Więzienie dla oszustów wymuszających samozatrudnienie!

    A czy trzeba u kogoś takiego pracować? Jest taki obowiązek?


    16. Bezpłatny Internet dla wszystkich!

    I dwa kanały porno w TV satelitarnej gratis dla każdego.


    17. Zniesienie obowiązku odrabiania chorobowego i dni oddawania krwi, przy przechodzeniu na emeryturę!
    Pewnie tylko przez skromność związkowcy zapomnieli dodać, że ten przepis dotyczy osób przechodzących na wcześniejsze emerytury. Ale przecież to całkiem fajny pomysł najpierw się opierdalać i bumelować, a potem pójść na wcześniejszą emeryturę.

     
    18. Podwyżki płac dla nauczycieli i pielęgniarek!

    A Dlaczego nie dla spawaczy i hutników? O dziennikarzach przez skromność nie wspomnę ;) A swoją droga połowa tego postulatu była już w punkcie 6


    19. Przyjęcie Europejskiej Karty Praw Podstawowych!

    Trzeba było protestować jak uwalił ten pomysł PiS


    20. Rozpoczęcie przez rząd natychmiastowych rozmów z Komisją Europejską w sprawie zniesienia regulacji dyskryminujących polskie pielęgniarki i położne w zakresie wykształcenia!

    A może warto zamiast szkół średnich kończyć także kursy uniwersyteckie dla pielęgniarek?


    21. Jawny dialog pomiędzy społeczeństwem i władzą, przy pełnej reprezentacji stron!

    Konia z rzędem temu, kto powie o co chodzi?
     

    Patrzę na ten popis głupoty i populizmu i widzę, że najwyraźniej zapomniano o punkcie:

    22. Aby ludziom żyło się dostatnio a państwo rosło w siłę.

     
    ta> ta> ta> ta>

     

 
 Oceń wpis
   
Pazerność niektórych wydawców i wprowadzane przez nich oszczędności, spowodowane nie tylko kryzysem, obniżają ostatnio poziom dziennikarstwa w tym kraju do poziomu bruku. Zamiast doświadczonych dziennikarzy wydawcy wolą zatrudniać o wiele tańszych studentów. Efekty ich „pracy” porażają.
 
Potknąłem się dziś o list przesłany do pewnej instytucji,  przez jedną z dziennikarek zatrudnionych w ogólnopolskim dzienniku ogólnoinformacyjnym, który ma angielskie słowa w tytule.
 Dziennikarka o małym stażu i sporym ego (miałem wątpliwą przyjemność porozmawiać z nią kiedyś na jednym z branżowych forów) pyta:
 
1)      „Jak wygląda budżet sejmu na ten rok, czyli 2009?”
 
I już mamy pierwszego newsa. Za chwilę dziennikarka odkryje, że mamy zaiste rok 2009.
A jak wygląda budżet? To taki stos kartek papieru, ładnie spiętych, z dużą ilością tekstu i tabelek. Można go zobaczyć w biurze prasowym sejmu – jeśli kiedyś porzuci się idee dziennikarstwa zabiurkowego.
 
2)      „Ile posłowie dostają miesięcznie pensji?”
 
I to też będzie news dla dziennikarki. Posłowie pensji nie dostają. Wszyscy otrzymują natomiast dietę, a niektórzy (w określonych przypadkach) także tzw. „uposażenie poselskie”.
Informację o tym można znaleźć np. na stronie biura prasowego sejmu, Google nie gryzie, ale pomogę pani redaktor.
 
3)      „Jak to się ma do planowanej przez Sejm obniżki diety poselskiej? Ile dokładnie posłom obetną?”
 
Redaktora znowu ma newsa – bo wie, że parlamentarzyści planują obniżyć dietę. Większość dziennikarzy wiedziała, że posłowie nie będą mieli podwyżki bo rząd zamierzał zmienić zasady wyliczenia płac tzw. R-ce, aby ich nie  podnosić o inflację czyli zamrozić je na obecnym poziomie.
 
Nie wiem co myśleć o drugiej części pytania. Kto i co chce obcinać posłom? Może ktoś z Czytelników ma pomysł?
 
4)      „Jakie są ryczałty na biura poselskie? Jak to się dzieje, że posłowie dostaną więcej (i o ile więcej) niż w latach ubiegłych?
 
I znowu gdyby chciało się wiedzieć wystarczyłoby zajrzeć na stronę internetową Sejmu. Tam jest pełna odpowiedź na pierwsza część pytania. Informacja o podwyżce to chyba kolejny news „pani redaktor”.
 
Bardzo ambitna redaktorka dziennika kończy swój list słowami: „i bardzo proszę o kilka zdań komentarza na ten temat”
 
Komentarz jest krótki: dopóki właściciele mediów nie zmądrzeją i nie przestaną oszczędzać na dziennikarzach, dopóty w gazetach nie będzie o czym czytać, a sprzedaż będzie spadała. Do pisania poważniejszych tekstów przydaje się wiedza i doświadczenie (background) nabywane przez lata.
 
 Oceń wpis
   

Artur Górski stał się sławny na cały świat. Depeszę o jego oświadczeniu poselskim nadał właśnie Reuters. Poseł nie tylko skompromitował siebie, swoją partię, naród, ale dał też kolejny dowód „polskiego rasizmu"

O Arturze Górskim są już blogosferze setki kilobajtów informacji. Jako, że jestem sprawcą tego zamieszania dodam kilka przemyśleń od siebie. Wypowiedź Górskiego była żenująca. Jako, że padła z ust osoby raczej z marginesu sceny politycznej powinno się spuścić na nią zasłonę milczenia. Tyle, że te słowa padły z mównicy Sejmowej [dodajmy, że przy braku jakiejkolwiek reakcji prowadzącego wówczas obrady Jerzego Szmajdzińskiego!]. Nie wiem co PiS zrobi z Górskim. I nie wiem jak będziemy wszyscy się tłumaczyli z kolejnych zarzutów rasizmu. Zachodnie media będą miały powody, aby po raz kolejny pisać o polakach jako antysemitach i rasistach. Nasi politycy sami dają im amunicje.

Najsmutniejsze jest to, że choć wtopa była ewidentna partyjni koledzy starali się bronić Górskiego do końca. Marek Suski (który teraz na polecenie Joachima Brudzińskiego ma zająć się  teraz tą sprawą) oświadczył: - Artur Górski nie jest rasistą, on jest po prostu monarchistą.

Szefowa poselskiej komisji etyki Elżbieta Witek (Górski ma sporo szczęścia bo właśnie rotacyjne przewodnictwo objęła jego partyjna koleżanka) stwierdziła: - Nie myślę, ze to jest rasizm, to pogląd pana posła Górskiego na wybór tego kandydata. Tak to oceniam. Tylko jeden poseł PiS kiedy usłyszał ten cytat powiedział: - „żenada". [Nie wiem czy mogę ujawnić nazwisko Rozmówcy, bo była to prywatna rozmowa. Ale wiem, że ta osoba czyta S24 - szacunek Panie Pośle]

Natomiast żeby zrozumieć fenomen nowej mimowolnej gwiazdy medialnej, trzeba zrozumieć jego charakter. Koledzy z Polskiej Agencji Prasowej opowiadają taką anegdotkę: - Artur Górski to jedyny dziennikarz PAP, który próbował zacytować w depesze samego siebie.

A było to tak.: młody dziennikarz pewnego dnia pochwalił się, że idzie na spotkanie „klubu zachowawczo monarchistycznego". Szef stwierdził, że jak się już tam wybiera to może jakąś depeszkę z tego wrzucić do serwisu. I w depeszy znalazł się taki urywek „Jak powiedział PAP prezes klubu zachowawczo monarchistycznego Artur Górski..."

Potem poseł szukał szczęścia w Naszym Dzienniku. Gdy zaczął karierę polityczną, w Sejmie znalazł się dzięki sporemu szczęściu (miał niezłą lokomotywę listy) i poparciu 2850 wyborców. Z jego prac udało się zapamiętać tylko tyle, że złożył pomysł intronizacji Chrystusa Króla. Po tym tytanicznym wysiłku liczba jego wyborców skoczyła dramatycznie do 3070.

I nadszedł ten dzień. A właściwie noc. Poseł przy praktycznie pustej Sali zaczął mówić o prezydencie elekcie USA. Robi to w najgorszym stylu. Jego stwierdzenie że „Obama to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka" sprawiło, że usłyszała o nim całą Polska. Ba stał się postacią znaną na świecie. Jego złote myśli mogą stać się hitem w zachodnich mediach. W serwisie Reutersa znalazła się depesza poświęcona jego ostatniemu wystąpieniu na mównicy.

 
Policja menstruacyjna 2008-09-11 14:47
 Oceń wpis
   

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło właśnie, że zamierza walczyć z podziemiem aborcyjnym. Zamierza rejestrować kobiety w ciąży. Czekam na powołanie policji menstruacyjnej.

Zgodnie z wytycznymi z resortu lekarze po stwierdzeniu ciąży u pacjentki będą mieli obowiązek wpisywać to do specjalnego rejestru. Resort ponoć chce w ten sposób zachęcić przyszłe mamy do regularnych badań okresowych. A przy okazji będzie można łatwo skontrolować ciąże i stwierdzić, czy matka na pewno urodziła.

Jak rozumiem w wypadku poronienia kobieta będzie musiała się gęsto tłumaczyć. A jeśli nie daj Boże kobieta poroni podczas wyjazdu zagranicznego będzie spowiadała się prokuratorowi. Proponuję od razu zainstalowanie w gabinetach lekarskich zmodyfikowanych trójek Giertycha. Niech z ginekologiem wspólnie pacjentki badają dzielnicowy i ksiądz proboszcz.

 
 Oceń wpis
   

Stara zasada złodziei głosi: „zawsze mówi, ze jesteś niewinny. Nawet jak złapią cię z ręką w cudzej kieszeni mówi, że to nie twoja ręka." Dziś RMF FM ogłosiło, że Jarosław Kaczyński nie tylko wiedział o tym, że BOR zagłuszał telefony pielęgniarek, ale antydatował pisma, żeby zalegalizować te działania. Kaczyński do meritum nawet nie próbuje się odnosić. Za to próbuje grać na najniższych instynktach twierdząc, że „niemieckie radia manipulują" To działanie jest głupsze niż złodziejska zasada przytoczona w pierwszym zdaniu.

Były premier podpisał decyzję w sprawie zagłuszania telefonów komórkowych pielęgniarek podczas czerwcowego protestu przed Kancelarią Premiera - dowiedział się RMF FM. Co robią w tej sytuacji PiSowcy spin doktorzy? Najpierw wypuszczają Jolantę Szczypińska.

Wiadomo kobieta może poprawić wizerunek, a poza tym w powszechnej opinii kobieta nie kłamie, wiec wszyscy jej uwierzą.
Ale według niektórych informacji Szczypińska sama doskonale wiedziała o zagłuszaniu pielęgniarek. Więc zaczyna grzmieć zupełnie od czapy, że informacje podana przez RMF to: "kolejny atak na Prawo i Sprawiedliwość".

A kto na Boga Ojca zagłuszał pielęgniarki? Platforma? Krasnoludki? No tak, skoro już się wpadło z ręką w cudzej kieszeni to trzeba podstępować zgodnie ze znaną zasadą.
Ciekawe czy Szczypińska może spojrzeć w lustra kiedy rano robi make up? Tak szczerze i uczciwie popatrzeć w lustro?

Nie wiem czy wystąpienie Kaczyńskiego było konsultowane z partyjnymi ekspertami od PR. Były premier pojechał po bandzie. Wypalił najgorszymi fobiami: „Proszę, by niemieckie radia nie prowadziły w Polsce kampanii, która ma odsuwać uwagę od bieżących problemów. To niedobre zjawisko" i dodał „Dziennikarze w Polsce są zniewoleni przez wydawców. (...) Trzeba tę sprawę uregulować, by nie było żadnych tematów tabu. (...) Chcemy przywrócić w Polsce rzeczywistą wolność mediów"
Właściwie to powinien dodać, że PiS zaraz złoży ustawę, która zabroni „mówić w kuchni przy dziecku po niemiecku"

Panie Prezesie, a czy francuskie radio może podawać takie informacje? Tylko kolegom którzy pracują dla koncernu Bauera nie wolno zdobywać newsów o działaniach PiS? (przypominam, że zarówno RMF jak i ZET płacą podatki w Polsce, więc niezależnie od tego kto jest właścicielem holdingów są to Polskie firmy)

Z jednym się zgodzę. Wszystkie przecieki o tym co robił (półlegalnie? nielegalnie?) PiS są działaniami zastępczymi. (stawiam dolary przeciwko orzechom, że info o działaniach Kaczyńskiego podrzucił RMFce Grzegorz Schetyna ich poranny gość. Pewnie powiedział to Kondziowi Piaseckiemu albo któremuś dziennikarzowi po wyjściu ze studia.) Platformie póki co dramatycznie brakuje pomysłów na rządzenie. I dobrych ustaw.
Ale dokładnie tak samo zachowywał się PiS w pierwszych miesiącach swojego rządzenia. (później zresztą też). Wtedy też były puszczane przecieki do zaprzyjaźnionych dziennikarzy Szły papiery z prokuratury na biurka reporterów.
To pokazuje tylko jak słabo przygotowane są w Polsce partie do przejęcia władzy.

Panie prezesie, niech Pan nie chrzani (chciałoby się napisać mocniej, ale małoletni mogą to czytać), że dziennikarze są przez kogoś zniewoleni. Naprawdę nie widzi Pan jak się Pan kompromituje?
Te gadki może „ciemny lud z małych wsi kupi", ale nikt rozsądny nie uwierzy. A przecież PiS ponoć chce dotrzeć do inteligencji. Współczuje spin doktorom PiS. Z takim materiałem, mają do wykonania Mission: Impossible

 


Najnowsze komentarze
 
2013-10-20 22:39
rtvagd do wpisu:
Samobójstwo medialne PiS
podoba mi sie blog
 
2013-08-16 18:25
chwilowka do wpisu:
Pobili Rokitę - czyliw oparach absurdu
Tylko niektórzy dziennikarze, brukowi.
 
2012-12-06 13:15
prawnik_ do wpisu:
Porażająca niekompetencja ministra Ziobro
Teraz mamy ministra sprawiedliwości który nie jest prawnikiem.
 



 
Dziennikarz Newsweeka
 



Kategorie Bloga
 
Ogólne
 



Moje linki


Ulubione blogi