Sejm od kuchni
 Oceń wpis
   

Spóźniony zaledwie godzinę Lech Kaczyński wpadł do Sejmu. Szybko rzucił okiem na wystawę w korytarzu i wyszedł z budynku, może dlatego żeby przypadkiem nie spotkać Lecha Wałęsy.
 
Zastanawiam się czemu miała służyć ta demonstracja? Lech Kaczyński spóźnił się dokładnie godzinę na uroczyste posiedzenie Zgromadzenia Narodowego. Do Sejmu wpadł tylko na dosłownie minutę. Tyle czasu zabrało mu rzucenie okiem na wystawę w okolicach Sali Kolumnowej. Potem, cytując klasyka, nie mówiąc „ani be ani me ani kukuryku” wyszedł z Sejmu. Nawet nie zajrzał na salę plenarną gdzie siedzieli liczni goście.
Cóż pewnie przechodził przypadkiem obok, z tragarzami i postanowił wpaść. A przy okazji po raz kolejny zademonstrował wszystkim swoją klasę.
 
 

 
 

Komentarze

 


Najnowsze komentarze
 
2013-10-20 22:39
rtvagd do wpisu:
Samobójstwo medialne PiS
podoba mi sie blog
 
2013-08-16 18:25
chwilowka do wpisu:
Pobili Rokitę - czyliw oparach absurdu
Tylko niektórzy dziennikarze, brukowi.
 
2012-12-06 13:15
prawnik_ do wpisu:
Porażająca niekompetencja ministra Ziobro
Teraz mamy ministra sprawiedliwości który nie jest prawnikiem.
 



 
Dziennikarz Newsweeka
 



Kategorie Bloga
 
Ogólne
 



Moje linki


Ulubione blogi